teatr

Teatr muzyczny? Deszczowa piosenka. Teatr Roma.

Zdecydowanie preferuję tradycyjną sztukę teatralną, ale od czasu do czasu oglądam też musicale. Oczywiście, jeśli u nas, to tylko w Teatrze Roma, który trzyma przyzwoity poziom. Aktorzy, a może powinnam powiedzieć piosenkarze mają naprawdę przyzwoite aparaty głosowe i jest czego posłuchać, a także na co popatrzeć, choć nie jesteśmy na Broadway-u. Naprawdę podziwiam aktorów, którzy potrafią grać, śpiewać i do tego stepować, jednak niestety daje się zauważyć, kto na scenie jest profesjonalnym tancerzem. Ogólnie spodziewałam się, że się wynudzę, ale nie było źle. Fajne efekty, zwłaszcza na koniec ze sceną spływającą wodą.

Jeśli zamierzasz się tam wybrać, spokojnie możesz zabrać dziecko, jemu się to na pewno spodoba. Miejsca w pierwszych dwóch rzędach zwykle na koniec są zachlapane wodą, ale ci najbardziej narażeni dostają ochronną folię. Dzieciaki piszczą z radości. W sumie szału nie ma, ale to i tak najlepsze tego typu przedstawienie u nas, więc nie będę marudziła. Może ten mój brak euforii spowodowany jest tym, że generalnie nie przepadam za musicalami i filmami muzycznymi. Czasem jednak dobrze jest obejrzeć coś innego, niż zwykle 🙂

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s