książki

„Podwójny wizerunek” – David Morrell

   Całkiem zgrabny thriller Davida Morrella, wbrew pozorom, wcale nie o ludobójstwie. Początkowa scena może zmylić, ponieważ bohater znajduje się w Bośni, gdzie próbuje udokumentować zbrodnie znanego światu polityka. Cudem uchodzi z życiem i udaje mu się w całości wrócić do Stanów, ale to nie znaczy, że jest już bezpieczny. Mitch, oprócz tego, że jest reporterem, jest też doskonałym fotografem i cudownym zrządzeniem losu udaje mu się spotkać ze swoim idolem, guru fotografów, który już wycofał się z życia publicznego. Nie jest w stanie oprzeć się jego propozycji i zaczyna pracę nad nowym projektem. Z pomocą swojej dziewczyny robi dokumentację, a potem kupuje dom fotografa. Odkrywa w nim doskonale ukryte i zabezpieczone archiwum… Tak naprawdę tutaj dopiero zaczyna się główny wątek. Mitch wpada w obsesję na punkcie kobiety, której zdjęcia odkrył, i którą postanowił odszukać. Rusza śladem zagadki, a potem to już mamy jazdę bez trzymanki.

  Davida Morrella nie trzeba specjalnie przedstawiać, bo jest to nazwisko znane w świecie literackim. Jednak dotąd jego powieści – te na które trafiłam – były raczej typowo wojenne, a tego tematu mam już w nadmiarze. Tak więc zdziwiłam się, gdy bohater „Podwójnego wizerunku” wyplątał się z tej Bośni i od tej chwili był to  już „normalny” kawałek dobrego thrillera, z wątkiem tajemnicy, pościgu, romansu, ucieczki.

   Nie jest to może typowy kryminał, gdzie jakiś dziarski policjant gania zabójców, ale jak chcemy sobie podnieść poziom adrenaliny, to z pewnością David Morrell nam to zapewni.

   Doskonałe wyczucie akcji, stopniowanie napięcia, wspaniale, wiarygodnie uchwycone postacie. Trochę jest tu o fotografii – z racji zawodu Mitcha, trochę psychologii, psychiatrii, wątek kryminalny i dodatkowo w tym wszystkim romans. Dwie kobiety, rywalizacja, zazdrość, jak to w życiu, a rozwiązanie zagadki naprawdę zaskakujące.

To po prostu świetny thriller psychologiczny dla lubiących dreszczyk niepokoju. Dla mnie mocne 8 gwiazdek.

Polecam, Wydaje mi się, że na jego podstawie powstał też film. Nic dziwnego, to świetny materiał na kasowy hit.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s