książki

Stulatek, który wyskoczył przez okno i zniknął!

   Jestem zachwycona tą historią, choć muszę przyznać, że pierwszy raz odłożyłam ją po kilku rozdziałach. Po kolejnym podejściu po prostu zakochałam się w szalonym Alanie, któremu nieprawdopodobne szczęście pozwalało wykaraskać się z każdej opresji.

   Jonas Jonasson prowadzi akcję trzytorowo: w czasie teraźniejszym poznajemy losy bohatera i jego nowych przyjaciół, detektywa, który prowadzi śledztwo w sprawie zaginięcia, a może nawet porwania pensjonariusza z Domu Spokojnej Starości oraz historię tego właśnie człowieka mniej więcej od lat trzydziestych XX wieku. Otóż Alan nie był typowym młodzieńcem i nie wyrósł na typowego dorosłego. W życiu kierował się tym, co w danej chwili mu odpowiadało, a gdy przestawało – po prostu dawał sobie spokój. Jednak jeśli już coś było jego pasją, to z pewnością było to konstruowanie bomb i wysadzanie. Ktoś chciał coś wywalić w powietrze – co by to nie było, Alan potrafił tego dokonać. Gdyby tylko chciał, zostałby wielkim naukowcem, ale być może to wydałoby mu się nudne. Wszystko można by powiedzieć o jego życiu, ale z pewnością nie to, że było w nim choć odrobinę nudy. Jego misje wykonywane na całym świecie dodawały mu nowych przeżyć i nowych, wielkich przyjaciół. Był ostatnią osobą, która mogłaby mieszkać w Domu Spokojnej Starości.

    Takich bohaterów nie spotyka się w literaturze codziennie, nie codziennie też mamy możliwość przypomnienia sobie różnych faktów historycznych w podobny sposób. To, co przytrafia się Alanowi jest tak nieprawdopodobne, że aż fantastyczne, a już scena przesłuchania to po prostu majstersztyk. Nie będę opisywała fabuły, bo nie chcę odbierać przyjemności z czytania, ale zdradzę tylko z kim skojarzył mi się Alan Karlson. Otóż to jest taki Jakub Wędrowycz, tylko zamiast rzucać uroki, zrzucał bomby własnej konstrukcji, ale tylko wtedy, gdy ktoś go o to poprosił.

   Polecam tę książkę i daję jej 10!!! gwiazdek za pełną dowcipnego sarkazmu narrację, cudowne dialogi i odjechaną fabułę.

stulatek który wyskoczył przez okno

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s