film

Orient Express znowu wyruszył!

   Kolejna ekranizacja powieści Agaty Christie -„Morderstwo w Orient Expressie”. Nie pamiętam już tej pierwszej, książkę czytałam dawno temu, ale nie sądzę, żeby autorka wśród tego towarzystwa umieściła kogoś czarnoskórego. Znowu mamy tu coś wciśnięte na siłę. Ja rozumiem, że taka może być odgórna polityka, ale czy tam ktoś zupełnie zgłupiał? Ile mamy filmów, gdzie grają sami czarni i jakoś nikt nie protestuje. Skoro akcja dzieje się na przykład w Harlemie, to przecież białych Murzynów tam się raczej nie uświadczy i normalne jest, że grają tam czarni aktorzy. Jednak w takim przypadku, gdy mamy ekranizację powieści, dziejącej się w środowisku europejskiej śmietanki towarzyskiej, do tego w tamtej epoce – mogliby się nie wygłupiać. Słyszy się tu i ówdzie, że czarny aktor ma ciężko z pracą, że scenariusze są dla białych, a jak już jest rola dla czarnego to dostaje ją albo Smith, albo Freeman, w zależności od tego w jakim wieku ma być bohater. Wyjście nasuwa się samo. Eddie Murphy zaczynał jak każdy aktor – teraz produkuje filmy, w których grają wyłącznie czarni. Przyjrzyjcie się – sami czarni. I nikt nie wciska tam nagle białego aktora, który pasowałby tam jak świni siodło.

   Podobały mi się wprost bajkowe widoki. Idealne, nastrojowe, tak luksusowe, jak pamięć o Orient Expressie. Niestety wnętrza już nie zrobiły na mnie takiego wrażenia i choć niby wszystko było poprawnie, aktorzy odpowiednio ubrani – czegoś mi brakowało. Detektyw Poirot grany przez reżysera Kenneth’a Branagh’a wypadł według mnie bardzo dobrze. Nawet pokuszę się o stwierdzenie, że ciągnął na swoich barkach cały film, ale z drugiej strony sam go ustawiał. Cudowne wąsy, magiczne, hipnotyzujące niebieskie oczy i ciekawa osobowość, tak więc tutaj się nie czepiam, jednak do innych i owszem. Była tam taka plejada gwiazd, że naprawdę spodziewałam się uczty, a tu tylko poprawny kryminał. Co prawda klimat książek Agaty Christie jest specyficzny i trzeba go lubić, ale i tak uważam, że szału nie było. Możliwe, że ta klasyka jest nie dla mnie, jednak w dzisiejszych czasach niektórzy potrafią tak przerobić znaną od wieków bajkę, że ogląda się ją z ciekawością. Tutaj – pomimo wielkiego potencjału tylko 6 gwiazdek. Ale też nie przesadzajmy z tym pesymizmem. Film nie jest zupełnie spartaczony.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s