książki

„Odnaleziony” – kto czyta Cobena?

   To już kolejna książka Cobena, gdzie bohaterem jest nastolatek i akcja tak naprawdę rozgrywa się w tej grupie wiekowej. Czy jest to powieść dla nastolatków? – moim zdaniem tak, ale nie zauważyłam, żeby na okładce było na ten temat chociaż jedno słowo. Trochę mam o to pretensję, ponieważ nie wzięłabym się za czytanie tej książki. Ale stało się i tak oto na moim blogu kilka słów na ten temat.

    Mickey Bolitar – bratanek tego superszpiega Myrona Bolitara – tym razem zmierzył się z tragiczną śmiercią ojca. Mija kilka miesięcy, a on wciąż ma wrażenie, że ojciec nie odszedł na zawsze, choć przecież odwiedza jego grób. Dodatkowo tajemnicza staruszka, która zarządza równie tajemniczą organizacją, pomagającą dzieciom, mówi mu, że jego ojciec może i odszedł, ale jakoś inaczej. Cały ten wątek jest owiany tajemnicą, kobieta pojawia się nagle nie wiadomo skąd, a potem jakby zapadała się pod ziemię, albo posiadała jakieś nadprzyrodzone moce wciąż plącze się w fabule. Niestety nie wygląda to wiarygodnie, a gdy człowiek czyta, bo już się wciągnął i interesują go losy innych bohaterów,  to przynajmniej ja odniosłam wrażenie, że Coben się sam pogubił i do tego zabrakło mu pomysłu. Miało być tajemniczo, elektryzująco, może nawet strasznie, a wyszło słabo, jakby autor sobie odpuścił. Zupełnie przyzwoicie pociągnął wątek przyjaciółki Mickeya – Emy, i nawet poszukiwanie jej internetowego chłopaka było dość zajmujące, ale potem znowu pojawia się organizacja staruszki i wszystko się sypie.

   Po tak znanym nazwisku spodziewałam się wyższego poziomu i może dlatego jestem tak zawiedziona. Przeżywałam kiedyś, że ci dobrzy pisarze nie chcą pisać dla młodzieży i dlatego młodzi dostają głównie chłam, a tu uznany autor i niestety się nie sprawdził. „Odnaleziony” to podobno trzeci tom z serii o młodym Bolitarze, więc może te inne były ciekawsze, nie wiem, ale chyba się zraziłam. Książka była płytka i infantylna niestety, a mimo to ją dokończyłam. Sama nie wiem, czy jest się czym cieszyć. Nie tak dawno przeczytałam tegoż autora „Zachowaj spokój” – też dla młodzieży i była o niebo lepsza od „Odnalezionego”.

odnaleziony 2

 

 

 

Reklamy

Jedna myśl na temat “„Odnaleziony” – kto czyta Cobena?

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s