książki

Zanim pozwolę ci wejść – Jenny Blackhurst

   Od zawsze trzymały się razem: Karen, Bea i Eleanor. Karen była cenionym psychologiem w prywatnej klinice i jej kalendarz był zawsze zapełniony. Już widziała siebie, jako wspólnika i może nawet szef szykował dla niej awans. Jessica umówiła się na spotkanie terapeutyczne bezpośrednio w recepcji, bez konkretnego skierowania. I tego dnia Karen poczuła, że coś z tą dziewczyną jest nie tak.

     Jessica podała w ankiecie, że ma 23 lata i cierpi na napięciowe bóle głowy. Od początku była nastawiona do Karen konfrontacyjnie, ale pomału zdradzała jej swoje sekrety. Jednym z nich było oświadczenie, że sypia z żonatym mężczyzną, a jego żona w ogóle nic z tym nie robi. Wyraźnie była zła na żonę, nie na swojego kochanka.

    Karen już planowała dalsze sesje, jak zwykle miała poprowadzić swoją pacjentkę przez kolejne etapy, ale tym razem zdarzyło się coś nieprzewidzianego. Zauważyła męża Eleanor – Adama, jak obejmuje dziewczynę, która mogła być Jessicą. Nie była tego stuprocentowo pewna, ale na kolejnym spotkaniu wyciągnęła od dziewczyny informacje, bardzo pasujące do akurat tego układu.  Nie od razu powiedziała o tym przyjaciółce, właściwie to wcale nie chciała jej o tym mówić, jednak one znały się za dobrze, żeby mogła tę tajemnicę dłużej ukrywać. Zdradziła swoje podejrzenia Bei, ale nie mogła podać jej źródła tych informacji. Obowiązywała ją tajemnica lekarska.

zanim pozwole ci 2

    Akcja toczy się wokół trzech przyjaciółek, ich przeszłości, codziennych kłopotów i Jessiki.  W ich życie pomału wkrada się chaos, choć do niedawna wydawało im się, że nic nie jest w stanie ich poróżnić. Pojawia się coraz więcej wydarzeń, które w jakiś sposób wiążą się z przeszłością trójki kobiet. Karen zastanawia się, kto może tak dobrze znać ich tajemnice i coraz bardziej utwierdza się w przekonaniu, że macza w tym palce Jessica.

   Konstrukcja powieści jest dość nietypowa. Od początku, co jakiś czas pojawia się motyw, który jest głosem z przyszłości, z czasu, kiedy wszystko się wyjaśniło. Jednak do końca nie wiemy, kto tu jest tym najczarniejszym charakterem, choć rozdziały napisane z perspektywy Karen wyraźnie wskazują, że to jej pacjentka postanowiła zniszczyć  nie tylko przyjaźń, ale i życie trzech przyjaciółek.

 Jenny Blackhurst snuje swoją opowieść w sposób intrygujący i trzymający w napięciu. Momentami przeszkadzała mi według mnie trochę chaotyczna konstrukcja powieści, ale możliwe, że na początku po prostu trudno mi było się skupić. Jednak gdybym miała podać minusy, to właśnie ten. Nie lubię powieści, w których muszę się cofać, żeby złapać o co chodzi.

Ogólnie „Zanim pozwolę ci wejść”  oceniam na 6 gwiazdek. Wciągnęła mnie, zaskoczyła zakończeniem, ale znam lepsze powieści w tym stylu. To dopiero druga powieść tej autorki i być może jej talent się jeszcze rozwinie.

446 stron, Wydawnictwo Albatros.

 

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s